Kryminalistyka

Z Lexopedia
Skocz do: nawigacja, szukaj
Mgr Krawczyk pokazuje, co się stało z wątrobą Bolka po zgonie.
Jeden z ciekawszych sposobów ukrywania fragmentów zwłok - potocznie określany mianem "na bezczela", literatura fachowa operuje zaś terminem "na Jego Magnificencję".

... jest sexy.

Przedmiot podstawowy prowadzony przez prof. Wójcikiewicza. Przedmiot bardzo praktyczny - można się nauczyć na przykład:

  • czym kogoś najskuteczniej otruć,
  • jak spalić królika,
  • jak zatrzeć ślady zbrodni,
  • jak się poprawnie włamać,
  • jak nie zatruć się alkoholem etylowym,
  • jak pokroić zwłoki, by najłatwiej je przetransportować,
  • że kury to najniebezpieczniejsze zwierzęta i dlatego trzeba przed nimi chronić zwłoki,
  • że nawet przy 30-to stopniowym upale przyczyną zgonu może być wychłodzenie,
  • czemu przebieganie przez A4 jest głupie, po co, w związku z tym, w kryminalistyce analiza DNA z kości, i w jakim promieniu można ich szukać,
  • jaki ma wpływ na libido pisanie wielkiej litery "G" z przeplotką,
  • że, gdy się kogoś morduje lepiej użyć rewolweru niż pistoletu,
  • że pić należy tylko z przepitą i zagrychą,
  • jak porządnie sfingować samobójstwo,
  • że wymiary kasety VHS to 187mmX25mmX104mm,
  • w jakim charakterze może być powołany biegły.

Z kryminalistyką związana jest ściśle postać mgr Krawczyka.
Wiele łez i wzruszeń wywołuje co roku ceremonia rozdania nagród w konkursie wiedzy o kryminalistyce. W 2007 roku została ona jednak odwołana.
Z Katedrą Kryminalistyki związany był niegdyś prof. Widacki, współautor obowiązującego do egzaminu z tego przedmiotu podręcznika.

Słynny wyciek pytań egzaminacyjnych

Z Kryminalistyką nieodłącznie związana jest doroczna plotka o zmianie pytań egzaminacyjnych. W roku 2007 pytań nie zmieniono tylko dlatego, że na dwa dni przed egzaminem nastąpił niespodziewany i niekontrolowany przez Katedrę (co nie znaczy, że nie przez studentów) przeciek pytań:

1. Modus operandi a perserweracja.
2. Omów polskie registratury kryminalistyczne.
3. Okazanie - najczęściej popełniane błędy, omów na przykładach z orzecznictwa SN.
4. Rozkład zwłok - omów w etapach.
5. Znamiona pośmiertne u osoby szczególnie zarośniętej. Wykorzystaj wiadomości na temat FIU.
6. Pytanie wolne, pięć podanych - do wyboru jedno:
a) Moje pierwsze oględziny zwłok - wspomnienia.
b) Kryminalistyka przyszłości - esej.
c) Podaj swoją propozycję prawidłowej redakcji artykułów: 192a. i 211. KPK.
d) Bieliźniarka i melina jako kryminalistyczny kanon w literaturze. Przywołaj motyw sokoła.
e) Na podstawie przytoczonego fragmentu ballady A. Mickiewicza „Powrót taty” dokonaj analizy taktycznej dzieła pod kątem czynności operacyjnych i procesowych jakie powinny zostać podjęte w zaistniałej sytuacji przez odpowiednie organy.
Stwórz portret psychologiczny sprawców przestępstwa.
Nie zapomnij podać numerów artykułów Kodeksu karnego i Kodeksu postępowania karnego, na które powoływać się będziesz w swojej pracy!
Czas pracy: 120 min.

Tato nie wraca; ranki i wieczory
We łzach go czekam i trwodze;
Rozlały rzeki, pełne zwierza bory
I pełno zbójców na drodze".

(…)

Wtem słychać tarkot, wozy jadą drogą
I wóz znajomy na przedzie;
Skoczyły dzieci i krzyczą jak mogą:
"Tato, ach, tato nasz jedzie!"

(…)

"Ruszajcie - kupiec na sługi zawoła -
Ja z dziećmi pójdę ku miastu".
Idzie... aż zbójcy obskoczą dokoła,
A zbójców było dwunastu.

Brody ich długie, kręcone wąsiska,
Wzrok dziki, suknia plugawa;
Noże za pasem, miecz u boku błyska,
W ręku ogromna buława.

Krzyknęły dziatki, do ojca przypadły,
Tulą się pod płaszcz na łonie;
Truchleją sługi, struchlał pan wybladły,
Drżące ku zbójcom wzniósł dłonie.

"Ach, bierzcie wozy, ach, bierzcie dostatek,
Tylko puszczajcie nas zdrowo,
Nie róbcie małych sierotami dziatek
I młodej małżonki wdową".

Nie słucha zgraja, ten już wóz wyprzęga,
Zabiera konie, a drugi
"Pieniędzy!" krzyczy i buławą sięga,
Ów z mieczem wpada na sługi.

Wtem: "Stójcie, stójcie!" - krzyknie starszy zbójca
I spędza bandę precz z drogi,
A wypuściwszy i dzieci, i ojca,
"Idźcie, rzekł, dalej bez trwogi".

Kupiec dziękuje, a zbójca odpowie:
"Nie dziękuj, wyznam ci szczerze,
Pierwszy bym pałkę strzaskał na twej głowie,
Gdyby nie dziatek pacierze.

Dziatki sprawiły, że uchodzisz cało,
Darzą cię życiem i zdrowiem;
Im więc podziękuj za to, co się stało,
A jak się stało, opowiem.

Z dawna już słysząc o przejeździe kupca,
I ja, i moje kamraty,
Tutaj za miastem, przy wzgórku u słupca
Zasiadaliśmy na czaty.

Dzisiaj nadchodzę, patrzę między chrusty,
Modlą się dziatki do Boga,
Słucham, z początku porwał mię śmiech pusty,
A potem litość i trwoga.

Słucham, ojczyste przyszły na myśl strony,
Buława upadła z ręki;
Ach! ja mam żonę, i u mojej żony
Jest synek taki maleńki.

Kupcze! jedź w miasto, ja do lasu muszę;
Wy, dziatki, na ten pagórek
Biegajcie sobie, i za moję duszę
Zmówcie też czasem paciórek"