
Dyskusja:Słoik od babci
From Wiki
Mam tego powoli dość. Ja rozumiem, że potrzebna jest młoda krew. Chociaż może nie rozumieć, o co biega z dużą częścią haseł. Ale najpierw chyba wypada przeczytać instrukcję edytowania, a dopiero później coś wpisywać?! Altowiolistka 15:44, 19 paź 2007 (CEST)
Zgadzam się z Altowiolistką, jeśli ktoś zabiera się do edytowania haseł, do czego zachęcam, to niech przeczyta jednak najpierw instrukcję i wskazówki, jak to robić. Wszystko jest na stronie głównej. Ostatnio widzę mnóstwo haseł hermetycznych, niepodlinkowanych i nie-wiadomo-o-czym. Nie mam dostępu do Internetu na codzień, więc nie bardzo mam jak robić z tym porządek, ale jak tylko wrócę, to dosięgnie OGIEŃ tych, co mącą i wprowadzają nieprawość za bramy lexOpedii. Rzekłem. Jechiel 11:10, 22 paź 2007 (CEST)
ekhem, jaki związek z wydziałem ma papier toaletowy? tylko bez napinek :<Mina 23:29, 29 cze 2008 (CEST)
Czy to jest pytanie retoryczne, czy podchwytliwe? Na ten przykład ostatnio LexisNexis drukuje na takowym papierze podręczniki o złotówkę tańsze od tych śliskopapiernych.--Sos z nutrii 19:50, 30 cze 2008 (CEST)
w momencie jak to napisałam, sama miałam z 5 głupich odpowiedzi na własne pytanie :P na Twoją jednak nie wpadłam ;) nadal podejrzewam, że hasło jest z dupy Mina 23:38, 30 cze 2008 (CEST)
No ten. Taka przesłanka dalsza: bo podobno w toalecie najlepiej wchodzi. Zwłaszcza logika. :> Altowiolistka 23:39, 30 cze 2008 (CEST)
No tak, to do dupy (sic!) z taką logiką :P--Sos z nutrii 00:50, 1 lip 2008 (CEST)











